Wróć

15 sierpnia 2026

Jacek Kopczyński: Urodziny na Poloponezie.

Lubił tu przyjeżdżać, gdy jeszcze nie znał Agnieszki, swojej obecnej żony. Ucieszył się, że swoje 55 urodziny będzie mógł świętować z nią właśnie w tym miejscu. Sierpień to dla niego szczególny czas, nie tylko ze względu na urodziny i imieniny, które przypadają w tym miesiącu.W sierpniu poznał Agnieszkę, nie przypuszczając nawet, że wkrótce staną na ślubnym kobiercu. Do Grecji uciekli ,by nacieszyć się sobą, z dala od codziennych zajęć i telefonów.

Dlaczego wybrali się właśnie tam? - Peloponez od dawna mnie fascynuje. To miejsce niezwykle mocno związane z historią teatru i kulturą, która miała ogromny wpływ na całą europejską sztukę. Dla aktora szczególnym doświadczeniem jest znaleźć się tam, gdzie przed wiekami powstawały pierwsze wielkie teatralne opowieści. Zwiedzając Peloponez, można poczuć, że teatr ma naprawdę długą historię. I chyba właśnie to jest w tym wszystkim najbardziej fascynujące – mimo upływu tysięcy lat emocje, o których opowiadali starożytni twórcy, wciąż są nam bardzo bliskie. To uczy pokory- wyznaje aktor.

Urodziny z żoną w historycznym i pełnym słońca miejscu.

Założył, że to będzie wyjątkowy urlop, przede wszystkim dlatego, że swoje urodziny i imieniny, po raz pierwszy będzie świetował nie z narzeczoną, a z żoną. - Bardzo się cieszę, że mogłem spędzić ten czas właśnie w ulubionym miejscu. Urodziny czy imieniny są dobrym momentem, żeby na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i pomyśleć o tym, co jest dla nas naprawdę ważne. Z wiekiem coraz bardziej doceniam proste rzeczy – możliwość podróżowania, bliskość ludzi, których kochamy, i chwile, które można zachować w pamięci. Czasami właśnie takie momenty, pozornie zwyczajne, okazują się najcenniejsze. -wyznaje .Pobyt w miejscu, gdzie narodził się teatr antyczny, skłonił też aktora do rozmyslań nad swoją zawodową drogą. - Na co dzień człowiek jest przede wszystkim skupiony na pracy, kolejnych zadaniach i tym, co jeszcze trzeba zrobić. Tutaj można trochę zwolnić i przypomnieć sobie, dlaczego właściwie wybrało się ten zawód. Aktorstwo jest przecież przede wszystkim spotkaniem z człowiekiem i jego emocjami. W tym sensie antyczny teatr nadal jest bardzo aktualny. Zmieniają się czasy, język, scenografia czy sposób opowiadania historii, ale emocje pozostają podobne. - opowiada.

Szczęśliwe chwile bez pośpiechu,skłaniały do refleksji nad życiem.

Czy te pierwsze wspólne, letnie wakacje były dla małżonków także początkiem czegoś nowego?. - My z Agnieszką staramy się, by każdy dzień był początkiem czegoś nowego. Takie chwile, kiedy można być tylko we dwoje, bez pośpiechu i codziennych obowiązków, przypominają, jak wielką wartość ma bliskość i miłość. Jestem pewny, że najpiękniejsze dopiero przed nami. Jesteśmy w bardzo dobrym miejscu naszego życia, kiedy człowiek po prostu wie, że wydarzy się coś pięknego i z ogromną radością patrzy w przyszłość. -wyznaje aktor tajemniczo.

Czas słodkiego leniuchowania skończył się, przed Jackiem Kopczyńskim intensywny czas w teatrze i na planie "M jak miłość"

Zobacz również

Wszystkie gorące tematy zebrane w jednym miejscu